czwartek, 25 lutego 2010

Nie moglam sie powstrzymac!

Nadia (Nadia S. - musze uscislic bo znam dwie Nadie;) jesli bywasz tu czasem, to specjalnie dla Ciebie zrobilam to zdjecie:):):) Ty tez kiedys zrobilas podobne zdjecie, ale zdaje sie w Pradze:)
Zdjecie robione z samochodu, bo szofer nie chcial/ nie mogl/ bal sie sie zatrzymac:D

BTW microsoft, ibm i jeszcze kilka innych gigantow IT ma swoje siedziby w Dubaju w miejscu zwanym Internet City. Okazuje sie, ze jest to cos w rodzaju specjalnej strefy ekonomicznej. W ten sposob szejk zacheca zachodnie koncerny do inwestowania. Patrzac na to miasto i znajac tutejsze realia to calkiem niezle mu to wyszlo (a realia sa takie, ze np: nie ma czegos takiego jak emerytura. Tutaj przyjezdza sie do pracy. A jak sie czlowiek dorobi/ lub nie bo zanim sie dorobi to sie zestarzeje, to wraca do swojej ojczyzny. Nie ma tez czegos takiego jak urlop macierzynski. Nikt nikomu tu nie placi za urodzenie dziecka. Po 6 tyg od porodu kobieta powinna wrocic do pracy. Jesli nie wraca to ja zwalniaja. Tak sobie juz nie jeden raz myslalam, ze w naszym kraju jest calkiem przyzwoicie pod wieloma wzgledami. Ja w kazdym razie nie narzekam:)

2 komentarze:

  1. Czyli nie ma czego zazdrościć :) u nas i emerytura porządna (oby...), i macierzyński (ech...). Tylko pogoda masakra. Poza tym pod Wrocławiem też mamy nasze high-tech city (czyli nie Microsoft, Apple czy IBM) ale przynajmniej LG. Całusy i zdrówka dla Julka.
    K

    OdpowiedzUsuń
  2. Magda, jak tak dalej pójdzie, to uzbieramy album z headquartersami ms we wszystkich możliwych miastach świata ;-)))

    Jasne, że tu zaglądam. I (dobra, powiem to) zazdroszczęęęęęę jak cholera :-) I kibicuję cały czas, of kors!
    Trzymaj się tam... ciepło. Baw się dobrze i korzystaj. Pozdrów swoją Sister :-)
    Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń