Ciezko sie zreszta dziwic. Bialych ludzi jest tu niewiele. A juz biale dziecko, malutkie, biale dziecko - to atrakcja.
Dzisiaj jednakowoz zachwyt Dzulsikiem osiagnal apogeum. Mialysmy z Sis darmowa babysitterke w knajpie. Kelnerki porwaly nam dziecko i zaczely je zabawiac zamiast pracowac:)
O ja widzę że chyba muszę rezerwować kolejny bilet na jesień bo coś Tam Julsikowi bardzo się podoba....
OdpowiedzUsuńwydrap te skośne oczy Juls :)
OdpowiedzUsuń